wrze.28

narodziny

dodano: 28 września, 00:40 przez iwew


 

 Urodziłam się jak wiekszość dzieci w szpitalu . Zabrali mnie do drewnianego domku . Znam to tylko z opowieści . Podobno były tam szczury . Dom składał się z kuchni w której moi rodzice i wujek spali , Tak spali w kuchni , w jednym pomieszczeniu z wujkiem  . Babcia miała swój pokój ,ładny , dostojny i zawsze czysty ale tam nie mogłam wchodzić zbyt często . Pamietam biały kredens i  kuchnię zbudowaną z kafelków  i taką stara podłogę i sień . i ten zapach waleriany do dziś pamietam . W pokoju stała stara szafa , wykwintna , drewniana , krzesła i stół i oczywiście łóżko babci  na którym była pierzyna , poducha .przykryte łóżko na dzień wielką   kapą w odcieniach brązu  .

Najlepsza była stodoła . Tam mogłam wchodzić wszędzie i wchodziłam bez oporu . Mając półtora roku weszłam na tzw. zasiek . Podobno ściągali mnie z przerażeniem . Byłam bardzo ciekawa swiata , nadal jestem .

Później rodzice zbudowali dom i od tamtej pory dużo pamiętam ,

Nadal wszyscy mieszkali razem , Wujek już z babcią w jednym pokoju a rodzice i cała nasza trójka w jednym . Łatwo nie było .Za to pamiętam święta Bożego narodzenia . zawsze śpiewaliśmy koledy . Babcia miła piękny głos . Bardzo brakuje mi tych kolęd teraz . Kiedyś prezenty były w postaci pomarańczy . Dostaliśmy jedną na nasza trojke ale jaki to był prezent . Do dzis pamiętam zapach . Mama nas kąpała przed Wigiliją , tata zawsze ubierał choinkę a babcia piekła ciasta , min. serniki i placki drożdżowe .

Mój brat raz wszedł w sernik , który babcia połozyła w blaszce na podłodze do ostygnięcia ale nie przyznal sie do tego . Dowód był w postaci małej stopki w cieście .Miał wtedy chyba dwa lata.

 

Pamiętam dziadka , który zmarł jak miałam 3 lata ale 




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy